#HultajCzyta – Co Ty wiesz o Włochach?

Spaghetti, Rzym, La Scala, AC Milan (sorry dla fanów Interu), Eros Ramazzotti, Wenecja – tak w skrócie wyglądała by lista pierwszych skojarzeń ze słowem Włochy. Po więcej warto sięgnąć do książki Hooper’a.

Pierwsze wrażenie po lekturze „Włochów” to potarcie brody i ciche „hm”. Włosi jawią się, jako żywiołowi miłośnicy życia. Schludnie ubrani, ubóstwiający jedzenie i głośni do granic akceptacji percepcji skrytych mieszkańców północy. Jednak kolejne rozdziały odkrywają wiele intrygujących i dających do myślenia spostrzeżeń o mieszkańcach Półwyspu Apenińskiego.

Warto przytoczyć kilka zdań od wydawcy trafnie przybliżające to, co odnajdziemy w książce:

„John Hooper pisze o mieszkańcach Italii z sympatią, ale nie bezkrytycznie. Od piętnastu lat pracuje we Włoszech, co pozwoliło mu na stworzenie wielowymiarowego, pasjonującego i chwilami zaskakującego portretu mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Opisuje wpływ Kościoła katolickiego na codzienne życie Włochów, dowodząc, iż szacunek dla papieża niekoniecznie idzie w parze z przestrzeganiem jego moralnych zaleceń. Obowiązkowe czwartkowe gnocchi, niezwykle oficjalna atmosfera miejsca pracy, opinia najlepszych kochanków świata i niechęć do nowinek technicznych – to zaledwie kilka kwestii, które autor porusza, wychodząc daleko poza stereotypy beztroskich, głośnych, kochających życie Włochów”.

Czyta się ją przyjemnie, lekko i szybko. Idealna na jazdę środkami lokomocji, zwłaszcza przed weekendem (warto przemycić podczas spotkania ze znajomymi kilka faktów o mieszkańcach z południa Europy, tak by zabłysnąć i zdobyć kilka punktów doświadczenia w obyciu towarzyskim, a co).

PS. Odnośnie obowiązkowego czwartkowego gnocchi. Rozmawiałem o tym „fakcie” ze znajomą, pół-Włoszką, pół-Polką, przez wiele lat mieszkającą w Rzymie. Podzieliłem się z nią ciekawostką poznaną z książki. Reakcją było zdziwienie i brak potwierdzenia dla tego, co wyczytałem w jednym z rozdziałów. I jak mam się do tego odnieść Panie Hooper?

„Włosi”, John Hooper, Wydawnictwo: W.A.B., Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski, Marcin Wróbel, Liczba stron: 384, Rok wydania: Czerwiec 2016.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *